3.5 letni chłopczyk nie bawi sie z innymi dziećmi.

Mój synek urodził sie w Anglii. Od 1.5 roku uczęszcza do angielskiego przedszkola. Jest w nim jedynym Polakiem. Od samego początku nie chciał tam zostawać. Czasem płakał a czasem poprostu był smutny. Chociaz zna dużo wyrazów  w języku angielskim, nie chce wydusić z siebie ani słowa. Nie bawi sie z innymi dziećmi. Wszystko woli robić sam. Wychowawczyni mówi, ze jest bardzo zdolny i wyprzedza inne dzieci w swoim wieku w nauce. Jest tez bardzo pomocny. Otwiera drzwi i czeka aż cała grupa przejdzie. Pomaga sprzątać zabawki po innych dzieciach itp. Mając 2.5 roku znał juz cały alfabet i potrafił policzyć do 20 po angielsku i do 10 po polsku. Teraz mając 3.5 roku potrafi bezbłędnie przeliterować i napisać swoje imię. Jak mu pomóc zintegrować sie z innymi dziećmi? On poprostu nie zwraca na nie uwagi. Jak go zachęcić do mówienia po angielsku?
pytanie zadane 6 lutego 2015 w 3-4 lata przez użytkownika niezalogowany

15 odpowiedzi

+6 głosów
Mój synek mimo, ze od urodzenia mieszka w Polsce, to szczerze powiem, ze w przedszkolu zachowywał się podobnie. Owszem słuchał poleceń, ale bawił się sam, lub był obserwatorem. Przeważnie smutny, bądź obojętny na otoczenie. Po czasie mu przeszło. Ale z takim dzieckiem trzeba dużo rozmawiac i to nie tylko czy mu fajnie w przedszkolu czy nie. Lepiej zadac neutralne pytania typu: w co bawiłeś się w przedszkolu, jaką zabawką się bawiłeś, czy namalowałeś jakiś rysunek, czy ktoś się z tobą bawil? Nie pytaj bezpośrednio, ale otoczkami. Po czasie dziecko samo powinno opowiadac o przedszkolu czy o dzieciach.
odpowiedź 7 lutego 2015 przez użytkownika daracz (48,398)
+5 głosów
zupełnie nie wiem co doradzic, nigdy nie byłam w takiej sytuacji. może zorganizowac jakieś spotakanie u was w domu chociaż z kilkorgiem tych maluchów z przedszkola? żeby tak pobawili się z Twoim synkiem na neutralnym gruncie ? ;-)  no nie wiem...
odpowiedź 8 lutego 2015 przez użytkownika magdab (36,208)
+7 głosów
nie raz tak si,ę zdarza , ale nie masz się co martwić - minie mu
odpowiedź 9 lutego 2015 przez użytkownika efffciaa (59,752)
+6 głosów
trzymam kciuki żeby synkowi to minęło :*
odpowiedź 1 marca 2015 przez użytkownika Niunia12393 (23,815)
+6 głosów
Wyjście z bezpiecznego domu i wylądowanie w obcym miejscu, wśród obcych ludzi z perspektywy dziecka, które nie rozumie dlaczego jest na prawdę dużym, emocjonalnym przezyciem. Trzeba mu dać trochę czasu. Dużo z nim rozmawiać, tłumaczyć. Może udałoby się z dziećmi z przedszkola spotkać popołudniu albo w jakiś weekend gdzieś na neutralnym gruncie, na jakimś placu zabaw... Mysle, że z czasem się rozkręci.
odpowiedź 3 marca 2015 przez użytkownika Madzik (14,984)
+4 głosów
Myślę że to kwestia czasu aż się zintegruje z pozostałymi dziećmi.
odpowiedź 1 kwietnia 2015 przez użytkownika Alexanndra (184,690)
+4 głosów
dziecko pewnie przeżywa wszystko na swój sposób i się zamyka w sobie
odpowiedź 1 kwietnia 2015 przez użytkownika tedi69 (9,923)
+4 głosów
Po pierwsze brawo dla zdolnego malca. Po drugie - mój w Polsce robi tak samo... podobno niektórzy potrzebują więcej czasu na adaptację.
odpowiedź 26 kwietnia 2015 przez użytkownika invi (28,133)
+3 głosów
mam nadzieję, że się rozkręci, trzymam za niego kciuki :) a byłaś na konsultacji u psychologa z nim?
odpowiedź 17 czerwca 2015 przez użytkownika inreii (130,573)
+4 głosów
Niektóre dzieci potrzebują więcej czasu na zaakceptowanie otoczenia, powinno być lepiej. Rozmawiaj z małym jak najwięcej, zobaczysz będzie dobrze.
odpowiedź 17 czerwca 2015 przez użytkownika pink086 (69,232)
Witaj!
Pierwsze kroki stawia Twoje maleństwo ale i Ty jako rodzic? Nie jesteś sam! Tutaj możesz zadawać pytania rodzicom i ekspertom oraz dzielić się wiedzą z innymi. Co więcej - za aktywność otrzymasz fantastyczne nagrody, upominki dla Ciebie i Twojego dziecka!

13,148 pytań

119,782 odpowiedzi

...