Czy któreś z waszych pociech w tym roku przystąpi do Komunii Świetej?

Czy wyprawiacie przyjęcie w lokalu czy też w domu?jak na to wasze dzieci?Ja wyprawiam w domu,choć moja córka nie jest zachwycona bo w większości(?) jej klasy dzieciaki będą miały "imprezę"w lokalu...nie każdego na to stać eh...
pytanie zadane 20 stycznia 2015 w Powyżej 4 lat przez użytkownika Caterinia28 (6,317)

17 odpowiedzi

+12 głosów
 
Najlepsza odpowiedź
Mój brat ma w tym roku komunię i rodzice wyprawiają w domu, tak jak każdemu dziecku. Musisz porozmawiać z córcią, że w Komunii Świętej najważniejsze jest to, że przyjmuje Pana Jezusa do serduszka i od teraz będzie mogła w pełni uczestniczyć w Mszy św. I powiedz jej że wy wyprawicie piękniejsze przyjęcie niż w lokalu, wśród rodziny, same przystroicie dom, niech ona ci pomoże a wtedy będzie się czuła potrzebna i dumna z siebie że sama sobie urządziła "lokal" ;)
odpowiedź 22 stycznia 2015 przez użytkownika Mamacita (5,604)
wybrane 4 lutego 2015 przez użytkownika Caterinia28
Właściwie to racja:) ostatnio z nią rozmawiałam co w tym dniu jest najważniejsze-same prezenty i tzw.impreza nie są tak bardzo ważne.Porozmawiam z córcią ponownie i postaram po raz kolejny wyjaśnić wszystko:)teraz jest trudniej o wiele ze względu na duże różnice finansowe wśród dzieci.Nie to co kiedyś...ale cóż liczy się wychowanie i wartości które dzieciom przekazujemy:)
dzięki za odpowiedź przynajmniej nie jestem jakimś wyjątkiem:)
Kiedyś mimo że skromniej było lepiej ;) rower, zegarek, książka na komunię a teraz? Laptopy, tablety, smartfony, maskara :D
+10 głosów
Komunii nie mamy w tym roku. moim zdaniem imprezy na komunie to przesada. jest to przyjecie sakramentu świętego  a nie bal. jesli ktoś mieszka w małym mieszkaniu, a ma dużą rodzinę to owszem niech robi w lokalu, ale jak ma się miejsce w domu zeby zaprosic najblizszych to nie ma sensu placic za lokal. dla mnie bezsens.
odpowiedź 27 stycznia 2015 przez użytkownika bozena (55,908)
+10 głosów
Dokładnie kiedyś było inaczej, skromne przyjęcie w domu, skromniejsze prezenty. A teraz mam wrażenie, że dzieci tylko przebijają się co kto więcej dostanie, kto będzie miał większą imprezę. Presja otoczenia. Ja jak będę miała komunię dziecka to zrobię w domu koszty w lokalach w naszej okolicy są ogromne.
odpowiedź 28 stycznia 2015 przez użytkownika mama_28 (59,613)
+9 głosów
Wydaje mi sie , że zalezy to od warunków domowych i od liczby gości. Jeżeli ktoś zmiesci w domu to czemu nie. Ale tak naprawde wiekszosc komuni robi sie gdzies w lokalu ale to ze wzgledu , że np liczba gości nie pozwala by w domu zrobic. Teraz kuznki syn ma komunie w maju i wyprawia mu w domu.
odpowiedź 1 lutego 2015 przez użytkownika martynka002 (56,536)
+6 głosów
Komunię mam za rok, a w listopadzie wyprawialiśmy chrzciny w lokalu i szczerze powiem, że wyszło drożej ale około 300 zł, no bo w domu to trzeba wszystko kupić ugotować przyszykować, a prądu i gazu to szczerze się nie liczy a też idzie, a do tego nasza ciężka praca. Goście wracają do domu, a Ty jeszcze kilka godzin sprzątasz. A w lokalu wchodzisz jako gość i wychodzisz jako gość, a większość lokali oddaje jeszcze resztę jedzenia. I komunii te mam zamiar robić w knajpie. A w domu czysto i wracam i odpoczywam
odpowiedź 3 lutego 2015 przez użytkownika daracz (48,398)
+7 głosów
my za dwa lata ale w restauracji takiej skromnej bo niestety w domu się nie zmieszczą goście mam bardzo małe mieszkanie.
odpowiedź 3 lutego 2015 przez użytkownika mama30 (63,806)
+8 głosów
nasz syn jeszcze nie. ale już niebawem. uwazam ze komunia to nie powinno byc mini wesele, ludzie przesadzają, i jeszcze dzieci w to wciągają, uczą, i nie dziwne ze maluchy się licytują kto ma więcej gosci, prezentów, w jakim lokalu itp. dzieci ucz a się od rodziców.
odpowiedź 9 lutego 2015 przez użytkownika magdab (36,208)
+7 głosów
ja na pewno będę wyprawiać wszystko poza domem ze względu na liczebną rodzinę.
odpowiedź 28 lutego 2015 przez użytkownika brzoza1126 (51,913)
+6 głosów
niee , ale za tydzien kuzyn idzie do Komunii. Mama mu robi w domu.
odpowiedź 6 maja 2015 przez użytkownika martynka002 (56,536)
+7 głosów
moja córka będzie miała komunię dopiero w przyszłym roku szkolnym ale ja już wiem, że imprezę zrobimy w lokalu. Jest kilka rzeczy, które za tym przemawiają:
1. po przeliczeniu wychodzi bardzo podobnie jakbyśmy robili sami w domu, tyle że będzie o wiele mniej do roboty, no i nie będę musiała ciągle latać i obsługiwać wszystkich
2. nasze mieszkanie jest zbyt małe na taką imprezę
3. ominie nas sprzątanie
4. z ojcem dziecka nie jestem w najlepszych relacjach i nie mam ochoty aby właził do mojego domu, a już tym bardziej jego posrana mamunia
odpowiedź 20 lipca 2015 przez użytkownika inreii (130,573)
O, widzę podobną sytuację ;-)
Zapraszacie "byłych" na obiad po Komunii? A teściów? Chrzestnych?
Spotkałam się z takim zdaniem, że jeśli już założyli nowe rodziny, nie obchodzi ich dziecka ani Jego życie, to niby po co. I że to nie jest "dla dobra dziecka", jeśli oboje rodzice siedzą i krzywo na siebie patrzą, atmosfera jest do niczego, ... A Komunia to jest sakrament, w kościele, a nie impreza, na którą byli nie dali złotówki i się nie interesowali. Więc zaprzyjaźniona mama w podobnej sytuacji wysyła tylko powiadomienie o komunii w kościele.
A ja dalej nie wiem...
U nas to nie do końca tak jest. Nie mam z ojcem dziecka najlepszych relacji Ale on się mniej więcej.interesuje, czasem jaj wydam więcej na leki córki to też dołoży jakies pieniądze. Córka jest za nim, więc fo uwzględniam we wstępnych planach. Nie mam zamiaru płacić za niego ani za jego rodzinę - jeśli zdecydują się uczestniczyć w imprezie, to chcę, żeby zapłacił za siebie i swoich krewnych-jeśli ich zaprosi. A jak nie, to niech wyprawi sobie osobną komunię a od mojej wara ;)
Myślę, że to zdrowe podejście :-)
W mojej sytuacji ciągle jeszcze biję się z myślami. Mała spotyka się z ojcem raz na jakiś czas (jak mu łaskawie pasuje), ale tak średnio te kontakty wyglądają. Ona by chciała fajnego tatę, tak jak inni. A on ją totalnie olewa. I ani złotówki ponad alimenty.
I nie wiem... I tak, i tak zostanę obgadana. Jakkolwiek bym nie zrobiła. Poza tym - chrzciny ja urządzałam, z pomocą moich rodziców. Były z rodzicami i chrzestnym (tylko wtedy go widziałam, taka "święta" rodzina, przysięgał dbać o to dziecko), się ugościli, dzioby otarli i poszli. Potem obgadali i tyle. Do dziś mnie to boli. Roczek zrobiłam, ale ich nie zaprosiłam, tylko do kościoła, więc też zmieszali mnie z błotem. No i ciągle myślę co zrobić. On ma już drugą żonę, tam dziecko ciągle słyszy, że mama jest głupia, uparta (bo nie da się - przepraszam -zgnoić?) itp. Ale z drugiej strony, to ojciec. Tylko że wcale nic nie interesuje go ten temat. Ani do kościoła, ani nic. No i co mam zrobić? A może też zaproponować, by sobie zrobili swoją imprezę? Może to jest wyjście? Co radzicie?
Moja znajoma jest w podobnej sytuacji, rok temu jej syn miał komunię i zaprosili go i jego rodziców tylko do kościoła. Robiła dużą komunię, bo nawet ja byłam z dziećmi, ale nie miała życzenia zapraszać swojego byłego i nie zaprosiła. Pogadali trochę i przestali, o mnie też gadają jaka to ja jestem "okrutna, zła i podła", patrzę tylko na pieniądze i takie tam duperele. Na szczęście nauczyłam się tym nie przejmować, skoro jestem dla nich ta zła to będę ta zła, czemu nie ;)
Witaj!
Pierwsze kroki stawia Twoje maleństwo ale i Ty jako rodzic? Nie jesteś sam! Tutaj możesz zadawać pytania rodzicom i ekspertom oraz dzielić się wiedzą z innymi. Co więcej - za aktywność otrzymasz fantastyczne nagrody, upominki dla Ciebie i Twojego dziecka!

13,148 pytań

119,781 odpowiedzi

...