Jakie mogą być powody??

Chce sie wyprowadzić od swoich tesciów ale mój mąz nie gdy tylko zapytam dlaczego nie chce sie wyprowadzić on od razu zmienia temat
pytanie zadane 1 października 2014 w Inne przez użytkownika SuperMama (1,448)

22 odpowiedzi

+6 głosów
Może jest mu dobrze tam gdzie jest....
A co dokładnie mówi??
Może ma z nimi jakąś umowę o której nie wiesz... Musisz bardzo poważnie z nim porozmawiać...
odpowiedź 1 października 2014 przez użytkownika MamaWi (53,285)
No na pewno jest mój maż jest jedynakiem cały świat kreci sie wokół niego jak był mały to był rozpieszczany zawsze miał to co chce a zresztą teraz jest tak samo a mówi jak zwykle to samo że ni musimy za dom płacić tylko za jedzenie  i dużo miejsca jest, i jeszcze mamy czas na wyprowadzenie sie
Typowa wymówka.
+7 głosów
A stac was na cos wlasnego.? Moze tu tkwi problem. A moze ich dom kiedys bedzie wasz...
odpowiedź 2 października 2014 przez użytkownika mama:-) Beata (26,836)
Stac, mój mąż dużo razy szukał jakiegoś domu ale raz chce sie wyprowadzić a raz nie chce
+6 głosów
Może kwestia przyzwyczajenia, chęć im pomocy, pomoc od nich, wygodnie mu z taką sytuacją, kwestia materialna. Powodów może być mnóstwo. Powinnaś spróbować z nim na spokojnie porozmawiać
odpowiedź 2 października 2014 przez użytkownika aniunia811 (48,406)
+7 głosów
Ciężko udzielić odpowiedzi na takie pytanie, bo to bardzo indywidualna kwestia
- najczęściej to obawa o finanse,
- przyzwyczajenie i chęć pomocy rodzicom
- przywiązanie do rodzinnego domu i rodziców
odpowiedź 2 października 2014 przez użytkownika Judyta (3,908)
+7 głosów
Nigdy nie zgodziłabym się na zamieszkanie u teściów. A jak nie chce, to sama bym się wyprowadziła bez niego i jego zgody.
odpowiedź 4 października 2014 przez użytkownika marrika (29,451)
Może masz racje, ja mam dosc mieszkania z teściami zawsze musze robic co tesciowa powie i wogule chyba sie wyprowadzę
To Twoje życie i zrobisz, jak uważasz. Powiem Ci tylko, że mieszkałam kiedyś z pewnym chłopakiem, który miał nadopiekuńczą matkę. Przychodziła do nas raz w tygodniu, pod naszą nieobecność (bo oczywiście on musiał dać jej klucz). Przemeblowywała mieszkanie. Jak wróciłam z pracy, to nawet firanki zmieniła. A on bał się jej przeciwstawić. W końcu nie wytrzymałam i zerwałam z nim. To była najlepsza decyzja w moim życiu. Nie wyobrażam sobie teraz, żeby ktoś mi mówił, jak mam gotować (a gotuję świetnie) albo jak mam wychowywać moje dziecko. Zawsze powtarzam: Dobra teściowa, to taka, która jest daleko.
Pozdrawiam i życzę, że wszystko się ułoży. Może, gdy sprawę postawisz na ostrzu noża, Twój mąż wyprowadzi się? Nieważne, co zrobisz, życzę powodzenia.
P.S. Ten chłopak do tej pory nie ma nowej partnerki i przeprowadził się do mamy.
+7 głosów
może warto go poprostu o to zapytać, tak szczerze
odpowiedź 4 października 2014 przez użytkownika Alicja (23,569)
+7 głosów
No tak... Jedynak... Maminsynek... Najukochańsze jedyne dziecko... To ciężko.... Ale musi być poważna rozmowa...
odpowiedź 4 października 2014 przez użytkownika MamaWi (53,285)
+6 głosów
skoro nie ma konkretnych argumentów to zwyczajny mamy synek ;-)
odpowiedź 30 listopada 2014 przez użytkownika mama30 (63,806)
+7 głosów
unikanie rozmowy nie rowiąże probleu, przyciśnij go niech się wypowie. jeśli macie możliwość to moim zdaniem młodzi powinni mieszkać na swoim.
odpowiedź 7 grudnia 2014 przez użytkownika olamama2 (66,862)
+7 głosów
ciężko stwierdzić jaki jest powód, ty najlepiej znasz swojego męża, myślę, że tylko szczerą rozmową uda Ci się znaleźć odpowiedź, może jest mu tam dobrze, może boi się zranić swoich rodziców wyprowadzką
odpowiedź 17 grudnia 2014 przez użytkownika mama_28 (59,613)
Witaj!
Pierwsze kroki stawia Twoje maleństwo ale i Ty jako rodzic? Nie jesteś sam! Tutaj możesz zadawać pytania rodzicom i ekspertom oraz dzielić się wiedzą z innymi. Co więcej - za aktywność otrzymasz fantastyczne nagrody, upominki dla Ciebie i Twojego dziecka!

13,148 pytań

119,781 odpowiedzi

...