Kiedy dziecko najszybciej się uczy?

pytanie zadane 23 sierpnia 2013 w 1 roczek przez użytkownika Mamka2 (150)

39 odpowiedzi

+9 głosów
Poprzez zabawę i w grupie
odpowiedź 9 sierpnia 2015 przez użytkownika Zielonomi (114,810)
+6 głosów
Wtedy kiedy czuje się komfortowo, ma poczucie bezpieczeństwa i bliskości rodziców.
odpowiedź 9 września 2015 przez użytkownika maatttiiii (38,171)
+4 głosów
Kiedy jest wypoczete
odpowiedź 24 listopada 2015 przez użytkownika Sktzacik (100,686)
+3 głosów
Kiedy jest mlodsze... i kiedy uczy sie przez zabawe a wykonywane cwiczenia sa atrakcyjne i je bawia :)
odpowiedź 7 grudnia 2015 przez użytkownika irena_mmm (120,823)
+2 głosów
Zdecydowanie w trakcie zabawy
odpowiedź 12 grudnia 2015 przez użytkownika fikumiku (139,918)
0 głosów
W jaki sposób dziecko poznaje świat i uczy się? Wiedzę o świecie zdobywa ono na dwa główne sposoby: dzięki zmysłom (patrzy, słucha, dotyka, smakuje, wącha), ale i dzięki umysłowi, procesom myślenia - analizuje, porównuje, uogólnia, grupuje, klasyfikuje itp.Podstawowy trening w zakresie poznawania świata przechodzimy jeszcze w okresie prenatalnym – wprawiamy się w wykorzystywaniu słuchu odbierając docierające przez powłoki brzuszne dźwięki (i całkiem nieźle je zapamiętujemy, dzięki czemu od urodzenia inaczej reagujemy na głos mamy, a inaczej na inne głosy kobiece); połykamy wody płodowe ćwicząc doznania smakowe (zapał, z jakim to robimy, zależy m.in. od tego, co skonsumowała nasza mamusia!); obmacujemy ściany macicy i ssiemy własny kciuk, dostarczając sobie doznań dotykowych itp. Przychodząc na świat dziecko jest naprawdę całkiem nieźle wyposażone w narzędzia poznawcze (dziś wiemy, że znacznie, znacznie lepiej, niż jeszcze niedawno przypuszczano). Ma na przykład wrodzone predyspozycje do poznawania tego, co szczególnie ważne: spośród wszystkich bodźców wzrokowych wybiera ludzkie twarze (choć przecież umiejętności rozpoznawania twarzy w rozwoju prenatalnym nie miało okazji potrenować), poszukuje krawędzi przedmiotów i na nich niewprawnie koncentruje wzrok, wśród bodźców słuchowych uwagę dziecka przyciągają ludzkie głosy, a wśród nich - szczególnie głosy kobiece. Zmysły działają zatem naprawdę nieźle od urodzenia. Ale także dużo bardziej złożone sprawności pojawiają się zaskakująco wcześnie. Kilkumiesięcznym niemowlętom (począwszy od wieku trzech czy czterech miesięcy) pokazywano prostą animację z dwoma kwadratami – w różnych wersjach eksperymentu zielony zbliżał się do czerwonego, uderzał weń i wprawiał go w ruch (tak, jak to się rzeczywiście dzieje); w innym przypadku ruch kwadratu czerwonego był samoistny (bez wcześniejszego uderzenia kwadratem zielonym), a w jeszcze innej wersji badania – następował dopiero po kilku sekundach od uderzenia. Okazało się, że zainteresowanie niemowląt animacją było różne – najdłużej dzieci skupiały wzrok przy zdarzeniach nieprawdopodobnych. Tak małe dzieci najwyraźniej dysponowały już wiedzą o tym, co może się zdarzyć, a co jest raczej wykluczone. Jak to możliwe? Najwyraźniej dzieci nie muszą czekać na pobieranie nauk szkolnych, aby budować swoją wiedzę. Dzieci to urodzeni naukowcy! Ich entuzjazm i zapał badacza mógłby wywołać kompleksy u niejednego akademika. Z ogromnym zaangażowaniem doświadczają zjawisk zmysłowych, formułują różne hipotezy, testują je przeprowadzając przeróżne eksperymenty (bywa, że wprowadzając opiekunów w stan przedzawałowy…). Ich zachowania eksploracyjne zasługują na podziw, a naturalna ciekawość poznawcza wydaje się nie mieć granic. Tam, gdzie dorosły potrzebuje instrukcji i rozgląda się bezradnie wokoło w zetknięciu z nowym urządzeniem, dziecko po chwili samo odkrywa, jak coś działa (prawda, jak często doświadczamy tego po zmianie telefonu komórkowego na nowszy model?). Z tych powodów w Galerii „Bzzz” nie ma instrukcji obsługi eksponatów. Dziecko uczy się przede wszystkim nie z książki, nie w trakcie słuchania objaśnień czy instrukcji (wprost przeciwnie, zarzucenie dziecka słowami bywa dobrym sposobem na stłumienie jego zainteresowania i ciekawości). Dowiedli tego amerykańscy badacze E. Bonawitz i P. Shafto z zespołem, przedstawiając dzieciom specjalnie skonstruowaną zabawkę z różnymi ukrytymi funkcjami. Okazało się, że sposób prezentacji zabawki wpływał nie tylko na stopień zainteresowania się dzieci tą zabawką, ale i na chęć badania jej i samodzielnego odkrywania jej funkcji. Najkrócej bawiły się zabawką i najmniej czynności eksploracyjnych dokonywały te dzieci, którym przekazano komplet informacji na temat zabawki i zademonstrowano sposób jej działania. Przez 6 – 7 pierwszych lat życia uczenie się ma taki właśnie, mimowolny czyli niezamierzony, charakter. Niemowlę z zapałem wymachuje grzechotką nie z intencją ćwiczenia chwytu, a przedszkolak buduje złożoną konstrukcję z klocków nie dlatego, że zaplanował doskonalenie koordynacji wzrokowo – ruchowej i uczenie się precyzyjnego łączenia klocków. Dzieci bawią się kierowane ciekawością, a sama czynność zabawy sprawia im przyjemność. Dopiero w okresie szkolnym obok uczenia się mimowolnego (niezamierzonego) pojawi się także (ale nie zamiast!) uczenie zamierzone, kierowane intencją poznania czegoś, zrozumienia i zapamiętania.
odpowiedź 6 kwietnia 2016 przez użytkownika Alexanndra (184,690)
0 głosów
Gdy jest wypoczęte i poprzez zabawe, gdy sprawia mu to frajdę
odpowiedź 31 maja 2016 przez użytkownika Fumi (41,694)
0 głosów
odpowiedz najbardziej dziecinna przez zabawę
odpowiedź 21 czerwca 2016 przez użytkownika anna28 (17,780)
0 głosów
jak jest małe
odpowiedź 25 lipca 2016 przez użytkownika aksamitna1 (112,307)
Witaj!
Pierwsze kroki stawia Twoje maleństwo ale i Ty jako rodzic? Nie jesteś sam! Tutaj możesz zadawać pytania rodzicom i ekspertom oraz dzielić się wiedzą z innymi. Co więcej - za aktywność otrzymasz fantastyczne nagrody, upominki dla Ciebie i Twojego dziecka!

13,148 pytań

119,781 odpowiedzi

...